Jak sprawić, by botki ażurowe optycznie nie skracały nogi?

Botki ażurowe, finezyjnie ozdobione pięknymi wzorami, warto jest mieć w swojej szafie. To coś ciekawego, przyciągającego uwagę, innego –  ale nie są też kontrowersyjne ani wulgarne. Sprawdzą się zarówno do dziewczęcych, delikatnych stylizacji, jak i do tych codziennych, na spacer czy do biura. Panuje jednak przekonanie, że botki optycznie skracają i pogrubiają nogę. Czy tak jest? Jak temu zaradzić – jakich zasad należy przestrzegać?

Botki ażurowe – czy optycznie skracają nogę?

Przekonanie, że botki ażurowe optycznie skracają nogę, ma uzasadnienie w długości tego typu obuwia. Sięgają one trochę za kostkę, a to długość dość trudna. Kiedy zakładamy szpilki, czółenka bądź baleriny mówimy o efekcie wydłużenia nogi – kostka jest odkryta, przez co wydaje się, że „nogi jest więcej” i jest ona dłuższa. Umiejętne zestawienie obuwia z odzieżą sprawi, że nie będziemy mieć tego typu dylematów.

Zanim przeczytamy porady – najważniejsze jest to, by moda nas cieszyła. Jeśli coś nam się podoba i czujemy się dobrze, nośmy to. Każdy ma swój indywidualny styl i lubi inne rzeczy. To sprawia, że wszystkie jesteśmy wyjątkowe. Jeśli jednak nie przykładamy uwagi do ubioru, buty wybieramy, bo stoją najbliżej – warto przemyśleć, czy to, że je akurat dzisiaj założyłyśmy, to dobra decyzja. Wystarczy umiejętnie dobierać do siebie akcesoria i ubrania, by wyglądać i czuć się o niebo lepiej niż w tym samym z innymi butami! W modzie jednak nic nie trzeba (chyba, że mamy dress code w pracy) – w czasie wolnym możemy kombinować, bawić się, wyglądać tak, jak chcemy.

Spodnie do botków ażurowych – ważna jest długość

W ubiorze codziennym często wybieramy spodnie – dżinsy na spacer czy rodzinny weekend, cygaretki do biura. Jeśli wybierzemy model zbyt długi, który włożymy do środka naszych botków ażurowych, optycznie skrócimy sobie nogę. Jak tego uniknąć? Wystarczy wybrać spodnie o długości 7/8. Kawałek odsłoniętej skóry między butem a nogawką sprawi, że noga będzie wydawać się dłuższa i smuklejsza. Szerokość spodni nie ma za to większego znaczenia – chyba, że założymy długie dzwony, wtedy butów nie będzie w ogóle widać. 

Spódnica i sukienka do botków ażurowych – ważny jest krój

Sprawa ma się nieco inaczej, jeśli wybieramy spódnicę bądź sukienkę do naszych ażurowych botków. W tym wypadku krój ma duże znaczenie. Botki nie sprawią, że nasza figura będzie wyglądać korzystnie, jeśli wybierzemy obcisłą spódnicę bandażową bądź ołówkową. Nasze nogi będą wyglądać topornie i masywnie – nawet, jeśli są bardzo szczupłe, wizualny efekt nie będzie zadowalający. 

Botki ażurkowe sprawdzą się za to doskonale w przypadku dołu zwiewnego, delikatnego. Będą one elementem przełamującym stylizację, który wyglądać będzie bardzo modnie. Suknia może być do samej ziemi bądź krótsza – jeśli jest zwiewna, np. plisowana, z delikatnego materiału, będzie to wyglądać korzystnie. Można wtedy też nałożyć na siebie taką suknię w chłodniejszy dzień, np. w jesień. Ze skórzaną kurtką czy płaszczykiem stanowić to będzie idealny zestaw na towarzyskie spotkanie czy wspaniałą randkę z ukochanym. 

Podsumowanie

Każda kobieta najlepiej zna swoje własne ciało i wie, w czym wygląda najlepiej i w czym czuje się pewnie. Botki ażurkowe mają się przede wszystkim podobać i cieszyć – jak wszystko w modzie. Jeśli jednak nie jesteśmy pewne i chcemy, by nasze botki nas nie pogrubiały, możemy skorzystać z kilku prostych zasad. 

Botki ażurowe najlepiej będą wyglądać ze spodniami o długości 7/8, a nie takimi do kostki, nałożonymi na botki bądź włożone do środka. To nie będzie wyglądało ani modnie, ani elegancko, ani też nawet nie będzie praktyczne.

Obcisłe spódniczki i sukienki (ołówkowe czy bandażowe) polubią się ze szpilkami bądź, jeśli nie lubimy obcasów, z balerinami – nie z botkami ażurowymi. Mogą one sprawić, że noga w takiej kreacji będzie wydawać się masywna. Lepiej postawić na suknię zwiewną, plisowaną, delikatną. Wtedy botki wzbogacą stylizację, dodadzą rockowego charakteru, przełamią nudę.